Komórki macierzyste w leczeniu łysienia

Ludzki włos składa się z wystającej łodygi oraz korzenia, którego koniec tworzy cebulkę. To ona wraz z brodawką włosa odpowiada za jego odżywienie, rozwój i wzrost. Każdy włos przechodzi przez ten sam cykl: wzrost, stopniowe obumieranie, wypadanie i spoczynek. Potem cebulka przechodzi w stan porównywalny do hibernacji. Im dłużej pozostaje bezczynna, tym istnieje większe ryzyko, że kolejne włosy, które z niej wyrosną będą słabsze lub nie pojawią się w ogóle. Łysienie jest przypadłością, na którą cierpią tysiące osób. Ich nadmierne wypadanie dla wielu stanowi poważny problem, który może prowadzić do obniżenia samooceny i popadnięcia w kompleksy.

Jedną z najnowocześniejszych metod stosowanych w medycynie estetycznej są komórki macierzyste zwane inaczej komórkami pnia. Są to niewyspecjalizowane komórki organizmu mające zdolność do przekształcania się we wszystkie typy komórek występujących w organizmie, a także potencjalnie nieograniczoną zdolność do podziału i proliferencji, czyli odnawiania się.

Zabieg leczenia łysienia komórkami macierzystymi nie jest równoznaczny z leczeniem osoczem bogatopłytkowym. Osocze może pobudzać procesy naprawcze i regenerację. Komórki macierzyste mają za zadanie samorekonstrukcję, czyli wytworzenie z nich tej samej tkanki, do której zostały podane.

Zabieg wykonywany jest jednorazowo. Od pacjenta pobierana jest krew, a następnie wyizolowane zostają z niej komórki macierzyste, które są aplikowane w miejscu łysienia. Ich rolą jest pobudzenie komórek skóry głowy i wzrost włosów. Ponadto zabieg pozytywnie wpływa na odbudowę naczyń krwionośnych, poprawia odżywienie oraz dotlenienie mieszków włosowych. Komórki macierzyste pobudzają nawet uśpione cebulki, dzięki czemu zaczynają rosnąć nowe włosy.

wypadanie wlosow